Moje podróże

Większość z was pewnie nie wie, że mieszkałam w wielu miejscach na świecie, zanim wylądowałam tutaj. Oczywiście Polska, Hiszpania, Niemcy, Irlandia i mój Meksyk. Dzisiaj, chciałabym opisać jak mi się mieszkało w każdym z tych państw,, jakie są różnice pomiędzy nimi i gdzie było najlepiej.

gryfów-slaski-poland-9Zacznę od miejsca, gdzie się urodziłam i wychowałam od mojego domu. Polska przepiękny kraj, moja rodzina i znajomi, za którymi tęsknię niesamowicie. Wspomnienia, których nigdy nie zapomnę. Jest tam wszystko, co dla mnie najbliższe. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego w takim razie stamtąd wyjechałam? Pochodzę z małego miasteczka Gryfów Śląski. Każdy siebie zna i każdy wie o każdym wszystko. Coś okropnego haha! Nie dlatego wyjechałam. W tak małym mieście jest bardzo ciężko się wybić. Ciężko znaleźć dobrą pracę a tym bardziej że Polska ma duże problemy, jeśli chodzi o bezrobocie. W większych miastach jest lepiej. Można znaleźć dobrą pracę i w miarę funkcjonować. Wiadomo, wszystko zależy od tego, kim jesteś, którą szkołę się ukończyło itp. W większych miastach może i zarabia się lepiej i jest więcej miejsc pracy, ale jest drożej. Nie mówię, że w Polsce jest bardzo źle, nie chcę też wypowiadać się na ten temat, bo nie mieszkam tam od 5 lat. Pewnie co nieco się pozmieniało. Mimo wszystko za granicą jest łatwiej. W Polsce ciężko jest się utrzymać samemu za minimalną krajową. Gdyby nie to na pewno bym tam mieszkałabym, bo naprawdę uwielbiam ten kraj. Pogoda jest super- gorące lato, kolorowa jesień, zima pełna śniegu a na wiosnę znów robi się w koło zielono i pięknie. Miałam możliwość wyjazdu za granicę. To jest naprawdę wielki plus, jeśli chodzi o Europę. Wszystkie granice są otwarte, więc bez problemu możemy pracować w każdym z państw Unii Europejskiej.

DSC03804W przerwie wakacyjnej na studiach od maja do października postanowiłam zamieszkać w Hiszpanii, w Barcelonie. Uwielbiam to miasto! Piękna architektura Gaudiego, malutkie uliczki, wspaniali ludzie. Jedzenie wyśmienite! Kuchnia hiszpańska to moja druga najlepsza kuchnia zaraz po meksykańskiej. W Hiszpanii nie pracowałam, więc nie potrafię powiedzieć, jakie są zarobki i jaki poziom życia związany z nimi. Byłam tam tylko na dłuuuugie wakacje, aby poznać nową kulturę. I to właśnie tutaj zaczęła się moja historia, mój ciągły niedosyt poznawania nowych miejsc i kultur. Barcelona mnie zafascynowała. Zakochałam się totalnie tym mieście i wiem, że zawsze, ale to zawsze będę tam wracać. Myślę też, że gdybym musiała wrócić któregoś dnia do Europy, wybrałabym właśnie Barcelonę jako mój nowy dom.

32133-KarlsruheKiedy studiowałam, wzięłam rok dziekanki, aby przyjechać do Meksyku po raz kolejny, moja wiza pozwoliła mi tylko na bycie tutaj 6 miesięcy. Po 6 miesiącach wróciłam do Europy. Wciąż miałam pół roku na nic nierobienie! Więc postanowiłam wybrać się do Niemiec. Mieszkałam przez 5 miesięcy w Karlsruhe i pracowałam w Kasynie. Wyobraźcie sobie, że całe życie uczyłam się języka niemieckiego i nic nie umiem. Naprawdę teraz żałuję, że nie przykładałam się na lekcjach, bo znać niemiecki dopiero teraz widzę, jaki to plus. Pojechałam do pracy bez języka. Ok coś tam pamiętałam ze szkoły. Mniej więcej rozumiałam co ludzie do mnie mówili, ale ja nie potrafiłam odpowiedzieć. Tak, w Europie można znaleźć pracę, nawet jeśli nie zna się danego języku. Wszyscy wiedzą, że nie jest to największy problem. Jeśli człowiek chce, to się dogada, a jeśli wykonuje prace dobrze to nie ma problemu. Oczywiście piszę tutaj o pracach gdzie mówienie nie jest wymagalne :P. Praca w Kasynie super sprawa, bardzo mi się podobało. Nic ciężkiego! Cały dzień siedziałam na komputerze i obserwowałam kamery czy nikt nie robi żadnych przekrętów, i musiałam pilnować, aby wszystkie maszyny były naładowane pieniędzmi i wymieniałam banknoty na monety. Ludzie są tam bardzo pomocni, mili i przyjacielscy i wyrozumiali. Bardzo dobrze mieszkało mi się w tym kraju, ale byłam tam, tylko aby zarobić na kolejną podróż do Meksyku. Poleciałam na kolejne wakacje do Meksyku, wróciłam do Polski i zaraz później wróciłam też na studia.

descargaUkończyłam studia i znów potrzebowałam dobrych pieniędzy, ale tym razem na przeprowadzkę do Meksyku na stałe. Było to o wiele trudniejsze do wykonania niż uzbieranie pieniędzy tylko na wakacje. Moja siostra mieszka w Irlandii, więc poprosiłam ją o pomoc, czy mogę z nią i jej rodziną zamieszkać i znaleźć pracę. Oczywiście się zgodziła 😊 Tak więc wyjechałam do Irlandii do miasta Tullamore. Znalazłam pracę w McDonalds haha i mieszkałam tam przez prawie 3 lata. Również bardzo dobrze mi się tam mieszkało! . Ludzie bardzo przyjacielscy, mili. Irlandia jest przepiękną zieloną wyspą, tutaj też są najlepsze bary na Ziemi! Oni naprawdę wiedzą jak zadowolić klienta. Tutaj w pubach zazwyczaj sie stoi. Nie ma aż tak wiele miejsc siedzących, jak w Meksyku. Jeśli chce się coś zamówić również trzeba podejść do baru samemu, bo nie ma kelnerów. Ale, muzyka i klimat wspaniały. Jedynym minusem była pogoda. Bo tam pada cały czas deszcz. Tęskniłam okropnie za słońcem, nie wyobrażam sobie życia na dłużej w tym państwie. Jakość życia jest tak naprawdę dobra, jeśli zapytacie się mnie, gdzie było lepiej? Niemcy czy Irlandia to nie wiem. Bardzo porównywalnie.

Po prawie 3 latach mieszkając w Irlandii, w końcu udało mi się spełnić moje marzenie, odnośnie do Meksyku. Spakowałam walizki i przyleciałam 😊. Tutaj jest mój dom. W końcu udało mi się znaleźć moje miejsce na Ziemi.

Anuncios

Responder

Introduce tus datos o haz clic en un icono para iniciar sesión:

Logo de WordPress.com

Estás comentando usando tu cuenta de WordPress.com. Cerrar sesión /  Cambiar )

Google photo

Estás comentando usando tu cuenta de Google. Cerrar sesión /  Cambiar )

Imagen de Twitter

Estás comentando usando tu cuenta de Twitter. Cerrar sesión /  Cambiar )

Foto de Facebook

Estás comentando usando tu cuenta de Facebook. Cerrar sesión /  Cambiar )

Conectando a %s